/
  • Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

     €7 EUR  or more

     

  • Compact Disc (CD)

    Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
    Improvised Music Series

    Raphael Rogiński: electric guitar
    DJ Lenar: turntables, loops

    1. wait till the end 5:15
    2. windmill love 5:10
    3. can I die with You? 4:02
    4. death left on pavement 2:19
    5. sister's rage 4:24
    6. tears from hell 5:31
    7. the oldest sister's weeding 2:12
    8. soldier's melancholy 4:54
    9. between zone seller 8:44

    All music by Raphael Rogiński & DJ Lenar.

    Recorded by Maciej Frycz at Dragon Club, Poznań, Poland.
    Mixed and mastered by Tomasz Duda.
    Cover art and design by Marek Wajda.

    Total Time: 42:36

    Herausgeber's Info:
    Die Zusammenarbeit von Roginski und Dj Lenar verursacht die Berührung von zwei unterschiedlichen Stilen: der alternative Turntablism wird mit der avantgardistischen Gitarre konfrontiert. Es sind Aktivitäten am Rande der Gattungen: instrumentale Improvisation trifft auf durch Hip-Hop geprägte Musik, die durch die Manipulation von Schallplatten zustande kommt.

    Die Veröffentlichung des Sisters Duos "The Mono" entstand zum Trotz von denjenigen, die behaupten, dass sich die moderne Jazzmusik dem akademischen Millieu nähert, weit weg von den aktuellen Tendenzen. Die Idee des Projekts entstand nach dem Konzert im Rahmen von "Dekonstruktion", eines Warschauer Zyklus von Werkstätten und Konzerten der alternativen Musik. Dj Lenar (Meritum, Pink Freud), seine Gramophone und Loopstation übernehmen die Aufgabe einer rhythmischen Scratch-Sektion, basierend auf der Sonoristik von Turntablism und Ethno. Raphael Rogiński (Shofar, Cukunft, Żydowski Surf) ergänzt das Ganze mit Harmonien und Melodien aus der Jazz und Volkstradition, irgendwo auf dem Schneideweg der amerikanischen und jüdischen Kultur.

    Alles passiert hier sehr langsam. Die Musiker verstehen sich sehr gut in der kompakten, sparsamen und präzisen Form, mit ein paar Klangwerten skizzieren sehr suggestive Klangwelten, Jede Komposition überzeugt und hinterlässt den Eindruck, vollendet zu sein

    Die unbändige Vorstellungskraft von Rogiński und Lenar entsprängt von ab und zu die Rahmen der Realität, indem der Zuhörer mal in die Traumwelt, mal in reine surreale Phantasie versetzt wird.

    multikulti.com:
    Takiej płyty jeszcze w Polsce nie było, najciekawszy dzisiaj jazzowy gitarzysta w Polsce wspólnie z turntablistycznym mistrzem - dj Lenarem.

    Dwóch poszukujących muzyków Raphael Rogiński i DJ Lenar, którzy raczej z tradycjonalistycznym, jazzforumowym środowiskiem mają mało wspólnego, prezentują płytową odsłonę projektu, znanego dotąd tylko z koncertów.

    Współpraca Rogińskiego z didżejem Lenarem to zetknięcie się dwóch stylów muzycznych. Alternatywny turntablizm konfrontuje się z awangardową gitarą elektryczną. Są to międzygatunkowe poszukiwania i improwizacja na styku muzyki instrumentalnej oraz muzyki opartej o dynamiczne post-hiphopowe przetwarzanie sampli na gramofonach.

    Płyta duetu Sisters "The Mono" powstała jakby na przekór tym, którzy twierdzą, że muzyce jazzowej bliżej dzisiaj do świata sztuki akademickiej niż do tej aktualnie powstającej. Pomysł projektu powstał po koncercie w ramach imprezy "Deckonstrukcji" (warszawskiego cyklu warsztatów i koncertów muzyki alternatywnej konfrontujących muzyków instrumentalnych i elektronicznych). DJ Lenar (Meritum, Pink Freud), jego gramofony i loopstacja to dynamicznie "zeskreczowana" sekcja rytmiczna, sonorystyka avanturntablismu oraz plądrofonia muzyki etnicznej. Raphael Rogiński (Shofar, Cukunft, Żydowski Surf) na gitarze elektrycznej uzupełnia całość harmonią i melodią czerpiącą z tradycji jazzu oraz muzyki ludowej związanej z kulturą amerykańską i żydowską.

    Wszystko dzieje się tu bardzo powoli, muzycy doskonale czują się w zwartej, oszczędnej i precyzyjnej formie, kilkoma dźwiękami zarysowują wyraziste, sugestywne światy, a każda z kompozycji jest przekonująca, pełna i satysfakcjonująca.

    Nieposkromiona wyobraźnia Rogińskiego i Lenara raz po raz rozsadza ramy realności, przenosząc słuchacza to w świat snów, to marzeń, to czystej surrealnej fantazji.

    magazynkontakt.pl:
    Gitara elektryczna i didżejska konsoleta? Gdybym nie znał wytwórni Multikulti Project, mógłbym pomyśleć, że płyta "The Mono" to album spod znaku Beastie Boys. I, choć cenię sobie twórczość nowojorskich raperów, to ani poznańskiego wydawnictwa, zasłużonego wypuszczaniem na rynek świetnych albumów z muzyką improwizowaną, ani też muzyków tworzących duet Sisters, nie podejrzewałbym o tego rodzaju nagranie. Awangardowa gitara elektryczna Raphaela Rogińskiego sprawdziła się już doskonale zarówno w przeróżnych interpretacjach muzyki żydowskiej, jak też bluesa i klasyki (płyta "Bach Bleach" z jego interpretacjami kompozycji Jana Sebastiana Bacha). Mniej mi znany DJ Lenar również tworzy warszawską scenę muzyki improwizowanej, choć posługując się zupełnie innym zestawem instrumentów. Muzycy, spotykający się do tej pory wyłącznie na scenie, niedawno weszli do studia i nagrali płytę.

    Być może popełniłem błąd nastawiając się z góry na konkretny rodzaj muzyki. Po odsłuchaniu kilku fragmentów albumu na stronie internetowego sklepu muzycznego, spodziewałem się nagrania, w którym dziwne dźwięki, szumy i trzaski generowane przez DJ Lenara będą tłem dla powolnej improwizacji Rogińskiego. Marzyła mi się płyta podobna do ścieżki dźwiękowej Neila Younga do filmu "Truposz" Jima Jarmusha. Mocno przesterowana gitara, wypuszczająca długie, odbijające się echem, smutne dźwięki. Trochę krzywdząc DJ Lenara, podświadomie liczyłem chyba na coś w rodzaju solowego projektu Rogińskiego, w którym Lenar zadbałby o klimatyczny podkład.

    I takie są pierwsze utwory na "The Mono". Muzyka rozwija się w nich nieśpiesznie, dojrzewa, nabiera temperatury, jak jakiś wywar gotowany w dużym garze na bardzo małym ogniu. Najbardziej chciałbym, by ta mikstura nigdy nie zawrzała lub by zawrzała dopiero w ostatniej chwili, tuż przed wyłączeniem. Tymczasem w połowie jakby ktoś nagle podkręcił gaz i niespodziewanie wszystko zaczyna kipieć. Zaskoczony tym nieprzewidzianym zwrotem wydarzeń, wyrywam się zawsze z przyjemnego letargu, w który zdążyły mnie już wprowadzić trzy pierwsze utwory. W efekcie prawie nigdy nie jestem w stanie dosłuchać do końca kawałków "Sister's Rage" czy "The oldest sister's wedding" i przełączam na kolejny utwór.

    Choć nie lubię tego robić, słuchając "The Mono", muszę stosować funkcję "program" na moim odtwarzaczu, by pominąć część utworów. Płyta jako całość jest bowiem bardzo trudna - zawiera utwory wymagające diametralnie różnego sposobu słuchania. Część z nich to muzyka tła, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu, pobudzająca wyobraźnię, jednocześnie nie angażując, doskonała jako podkład do lektury; część jednak to materiał dla koneserów, który dla kogoś, tak jak ja, nieprzyzwyczajonego do muzyki z didżejskiej konsolety, staje się nieznośnym hałasem.

    Wbrew moim oczekiwaniom gitara Rogińskiego i turntable (nauczyłem się nowego słowa!) DJ Lenara grają tu równorzędne role. Sisters to ciekawy, choć trudny w odbiorze, eksperyment artystyczny, którym Rogiński kolejny raz udowodnił mi swoją klasę i wszechstronność. Ale chyba jednak wolałbym słuchać ich w warunkach koncertowych.
    autor: Tomek Kaczor

    Gazeta Wyborcza; 02.04.2012
    [. . .] Oto więc głos ludzi młodych, stosunkowo łagodnie brzmiący, choć przecież dość radykalny, biorąc pod uwagę przyzwyczajenia publiczności.

    Autorami fascynującej płyty "The Mono" są dwaj doświadczeni artyści, działający pod szyldem Sisters: gitarzysta Raphael Rogiński i obsługujący gramofony DJ Lenar. Obaj znani i cenieni w środowiskach młodej sztuki, głównie tej offowej - i taka też jest ich muzyka: krzyżuje ze sobą nieoczywiste ścieżki, myli tropy, prowokuje, nie pozostawia słuchacza obojętnym. Rogiński po swojemu, z wolno snujących się gitarowych arabesek, wyprowadza fascynujące, powracające motywy. A Lenar wzmacnia niepokój, czasem operując tylko delikatnymi szmerami, kiedy indziej przejmując inicjatywę i prowadząc całość w stronę dekonstruowanych, quasi hiphopowych brzmień czy sprzężeń.

    Twórczość Sisters to muzyka jakby lekko zamglona, mimo nowatorskiego pomysłu operująca dość subtelnymi brzmieniami i jasnymi barwami. Artyści ewidentnie dobrze się czują w takiej konwencji. Jak ktoś powiedział, pokazują, że muzyka improwizowana nie musi zmierzać w stronę sztuki akademickiej czy tzw. klasycznej, ale może być wyrazem współczesnej, ludycznej kultury, nietracącej nic z finezji i wyrazistości.[. . .]
    autor: Tomasz Janas

    Aktivist; 2012-05, ocena: Nota maksymalna - 5/5
    Sisters, czyli DJ Lenar i Raphael Rogiński. Ten pierwszy, to artysta, którego turntablistyczne dokonania więcej mają wspólnego z tradycją elektroakustyki, niż rozwijaną przez hiphopowców ekspresją (jakkolwiek i od niej się nie odżegnuje). Drugi jest natomiast bodaj najciekawszym obecnie gitarzystą w kraju. Łączy on głęboką wiedzę etnomuzykologiczną, temperament dekonstrukcjonisty i duszę romantyka.
    W twórczości Raphaela zawsze wyraźny jest posmak głębokich źródeł - przede wszystkim muzyki żydowskiej, z którą czuje silną więź, ale też korzennego bluesa czy folku, a z drugiej strony czuć w niej inspirację najróżniejszymi, kreującymi własne muzyczne systemy i światy outsiderami. Przy tym pozostaje ona ze wszech miar nastrojowa. Wszystkie te przymioty znajdziemy na niniejszej płycie. To zbiór dźwiękowych pejzaży nasyconych klimatem swoistego realizmu magicznego.
    Poetyckie, lecz surowe, nie stroniące od brudu, zwykle oszczędne, ale kapryśne frazy Raphaela spotykają się z tkanką szumów, trzasków, amorficznych struktur, zniekształconych, abstrakcyjnych narracji i - momentami nabierających nerwowego pędu - bitów kreowanych przez Lenara. W sumie daje to doskonały, nadzwyczaj sugestywny efekt!
    autor: Łukasz Iwasiński

    Includes unlimited streaming of The Mono via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    ... more
    ships out within 3 days

     €11 EUR or more

     

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.

about

Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
Improvised Music Series

Herausgeber's Info:
Die Zusammenarbeit von Roginski und Dj Lenar verursacht die Berührung von zwei unterschiedlichen Stilen: der alternative Turntablism wird mit der avantgardistischen Gitarre konfrontiert. Es sind Aktivitäten am Rande der Gattungen: instrumentale Improvisation trifft auf durch Hip-Hop geprägte Musik, die durch die Manipulation von Schallplatten zustande kommt.

Die Veröffentlichung des Sisters Duos "The Mono" entstand zum Trotz von denjenigen, die behaupten, dass sich die moderne Jazzmusik dem akademischen Millieu nähert, weit weg von den aktuellen Tendenzen. Die Idee des Projekts entstand nach dem Konzert im Rahmen von "Dekonstruktion", eines Warschauer Zyklus von Werkstätten und Konzerten der alternativen Musik. Dj Lenar (Meritum, Pink Freud), seine Gramophone und Loopstation übernehmen die Aufgabe einer rhythmischen Scratch-Sektion, basierend auf der Sonoristik von Turntablism und Ethno. Raphael Rogiński (Shofar, Cukunft, Żydowski Surf) ergänzt das Ganze mit Harmonien und Melodien aus der Jazz und Volkstradition, irgendwo auf dem Schneideweg der amerikanischen und jüdischen Kultur.

Alles passiert hier sehr langsam. Die Musiker verstehen sich sehr gut in der kompakten, sparsamen und präzisen Form, mit ein paar Klangwerten skizzieren sehr suggestive Klangwelten, Jede Komposition überzeugt und hinterlässt den Eindruck, vollendet zu sein

Die unbändige Vorstellungskraft von Rogiński und Lenar entsprängt von ab und zu die Rahmen der Realität, indem der Zuhörer mal in die Traumwelt, mal in reine surreale Phantasie versetzt wird.

multikulti.com:
Takiej płyty jeszcze w Polsce nie było, najciekawszy dzisiaj jazzowy gitarzysta w Polsce wspólnie z turntablistycznym mistrzem - dj Lenarem.

Dwóch poszukujących muzyków Raphael Rogiński i DJ Lenar, którzy raczej z tradycjonalistycznym, jazzforumowym środowiskiem mają mało wspólnego, prezentują płytową odsłonę projektu, znanego dotąd tylko z koncertów.

Współpraca Rogińskiego z didżejem Lenarem to zetknięcie się dwóch stylów muzycznych. Alternatywny turntablizm konfrontuje się z awangardową gitarą elektryczną. Są to międzygatunkowe poszukiwania i improwizacja na styku muzyki instrumentalnej oraz muzyki opartej o dynamiczne post-hiphopowe przetwarzanie sampli na gramofonach.

Płyta duetu Sisters "The Mono" powstała jakby na przekór tym, którzy twierdzą, że muzyce jazzowej bliżej dzisiaj do świata sztuki akademickiej niż do tej aktualnie powstającej. Pomysł projektu powstał po koncercie w ramach imprezy "Deckonstrukcji" (warszawskiego cyklu warsztatów i koncertów muzyki alternatywnej konfrontujących muzyków instrumentalnych i elektronicznych). DJ Lenar (Meritum, Pink Freud), jego gramofony i loopstacja to dynamicznie "zeskreczowana" sekcja rytmiczna, sonorystyka avanturntablismu oraz plądrofonia muzyki etnicznej. Raphael Rogiński (Shofar, Cukunft, Żydowski Surf) na gitarze elektrycznej uzupełnia całość harmonią i melodią czerpiącą z tradycji jazzu oraz muzyki ludowej związanej z kulturą amerykańską i żydowską.

Wszystko dzieje się tu bardzo powoli, muzycy doskonale czują się w zwartej, oszczędnej i precyzyjnej formie, kilkoma dźwiękami zarysowują wyraziste, sugestywne światy, a każda z kompozycji jest przekonująca, pełna i satysfakcjonująca.

Nieposkromiona wyobraźnia Rogińskiego i Lenara raz po raz rozsadza ramy realności, przenosząc słuchacza to w świat snów, to marzeń, to czystej surrealnej fantazji.

magazynkontakt.pl:
Gitara elektryczna i didżejska konsoleta? Gdybym nie znał wytwórni Multikulti Project, mógłbym pomyśleć, że płyta "The Mono" to album spod znaku Beastie Boys. I, choć cenię sobie twórczość nowojorskich raperów, to ani poznańskiego wydawnictwa, zasłużonego wypuszczaniem na rynek świetnych albumów z muzyką improwizowaną, ani też muzyków tworzących duet Sisters, nie podejrzewałbym o tego rodzaju nagranie. Awangardowa gitara elektryczna Raphaela Rogińskiego sprawdziła się już doskonale zarówno w przeróżnych interpretacjach muzyki żydowskiej, jak też bluesa i klasyki (płyta "Bach Bleach" z jego interpretacjami kompozycji Jana Sebastiana Bacha). Mniej mi znany DJ Lenar również tworzy warszawską scenę muzyki improwizowanej, choć posługując się zupełnie innym zestawem instrumentów. Muzycy, spotykający się do tej pory wyłącznie na scenie, niedawno weszli do studia i nagrali płytę.

Być może popełniłem błąd nastawiając się z góry na konkretny rodzaj muzyki. Po odsłuchaniu kilku fragmentów albumu na stronie internetowego sklepu muzycznego, spodziewałem się nagrania, w którym dziwne dźwięki, szumy i trzaski generowane przez DJ Lenara będą tłem dla powolnej improwizacji Rogińskiego. Marzyła mi się płyta podobna do ścieżki dźwiękowej Neila Younga do filmu "Truposz" Jima Jarmusha. Mocno przesterowana gitara, wypuszczająca długie, odbijające się echem, smutne dźwięki. Trochę krzywdząc DJ Lenara, podświadomie liczyłem chyba na coś w rodzaju solowego projektu Rogińskiego, w którym Lenar zadbałby o klimatyczny podkład.

I takie są pierwsze utwory na "The Mono". Muzyka rozwija się w nich nieśpiesznie, dojrzewa, nabiera temperatury, jak jakiś wywar gotowany w dużym garze na bardzo małym ogniu. Najbardziej chciałbym, by ta mikstura nigdy nie zawrzała lub by zawrzała dopiero w ostatniej chwili, tuż przed wyłączeniem. Tymczasem w połowie jakby ktoś nagle podkręcił gaz i niespodziewanie wszystko zaczyna kipieć. Zaskoczony tym nieprzewidzianym zwrotem wydarzeń, wyrywam się zawsze z przyjemnego letargu, w który zdążyły mnie już wprowadzić trzy pierwsze utwory. W efekcie prawie nigdy nie jestem w stanie dosłuchać do końca kawałków "Sister's Rage" czy "The oldest sister's wedding" i przełączam na kolejny utwór.

Choć nie lubię tego robić, słuchając "The Mono", muszę stosować funkcję "program" na moim odtwarzaczu, by pominąć część utworów. Płyta jako całość jest bowiem bardzo trudna - zawiera utwory wymagające diametralnie różnego sposobu słuchania. Część z nich to muzyka tła, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu, pobudzająca wyobraźnię, jednocześnie nie angażując, doskonała jako podkład do lektury; część jednak to materiał dla koneserów, który dla kogoś, tak jak ja, nieprzyzwyczajonego do muzyki z didżejskiej konsolety, staje się nieznośnym hałasem.

Wbrew moim oczekiwaniom gitara Rogińskiego i turntable (nauczyłem się nowego słowa!) DJ Lenara grają tu równorzędne role. Sisters to ciekawy, choć trudny w odbiorze, eksperyment artystyczny, którym Rogiński kolejny raz udowodnił mi swoją klasę i wszechstronność. Ale chyba jednak wolałbym słuchać ich w warunkach koncertowych.
autor: Tomek Kaczor

Gazeta Wyborcza; 02.04.2012
[. . .] Oto więc głos ludzi młodych, stosunkowo łagodnie brzmiący, choć przecież dość radykalny, biorąc pod uwagę przyzwyczajenia publiczności.

Autorami fascynującej płyty "The Mono" są dwaj doświadczeni artyści, działający pod szyldem Sisters: gitarzysta Raphael Rogiński i obsługujący gramofony DJ Lenar. Obaj znani i cenieni w środowiskach młodej sztuki, głównie tej offowej - i taka też jest ich muzyka: krzyżuje ze sobą nieoczywiste ścieżki, myli tropy, prowokuje, nie pozostawia słuchacza obojętnym. Rogiński po swojemu, z wolno snujących się gitarowych arabesek, wyprowadza fascynujące, powracające motywy. A Lenar wzmacnia niepokój, czasem operując tylko delikatnymi szmerami, kiedy indziej przejmując inicjatywę i prowadząc całość w stronę dekonstruowanych, quasi hiphopowych brzmień czy sprzężeń.

Twórczość Sisters to muzyka jakby lekko zamglona, mimo nowatorskiego pomysłu operująca dość subtelnymi brzmieniami i jasnymi barwami. Artyści ewidentnie dobrze się czują w takiej konwencji. Jak ktoś powiedział, pokazują, że muzyka improwizowana nie musi zmierzać w stronę sztuki akademickiej czy tzw. klasycznej, ale może być wyrazem współczesnej, ludycznej kultury, nietracącej nic z finezji i wyrazistości.[. . .]
autor: Tomasz Janas

Aktivist; 2012-05, ocena: Nota maksymalna - 5/5
Sisters, czyli DJ Lenar i Raphael Rogiński. Ten pierwszy, to artysta, którego turntablistyczne dokonania więcej mają wspólnego z tradycją elektroakustyki, niż rozwijaną przez hiphopowców ekspresją (jakkolwiek i od niej się nie odżegnuje). Drugi jest natomiast bodaj najciekawszym obecnie gitarzystą w kraju. Łączy on głęboką wiedzę etnomuzykologiczną, temperament dekonstrukcjonisty i duszę romantyka.
W twórczości Raphaela zawsze wyraźny jest posmak głębokich źródeł - przede wszystkim muzyki żydowskiej, z którą czuje silną więź, ale też korzennego bluesa czy folku, a z drugiej strony czuć w niej inspirację najróżniejszymi, kreującymi własne muzyczne systemy i światy outsiderami. Przy tym pozostaje ona ze wszech miar nastrojowa. Wszystkie te przymioty znajdziemy na niniejszej płycie. To zbiór dźwiękowych pejzaży nasyconych klimatem swoistego realizmu magicznego.
Poetyckie, lecz surowe, nie stroniące od brudu, zwykle oszczędne, ale kapryśne frazy Raphaela spotykają się z tkanką szumów, trzasków, amorficznych struktur, zniekształconych, abstrakcyjnych narracji i - momentami nabierających nerwowego pędu - bitów kreowanych przez Lenara. W sumie daje to doskonały, nadzwyczaj sugestywny efekt!
autor: Łukasz Iwasiński

credits

released February 13, 2012

Raphael Rogiński: electric guitar
DJ Lenar: turntables, loops

1. wait till the end 5:15
2. windmill love 5:10
3. can I die with You? 4:02
4. death left on pavement 2:19
5. sister's rage 4:24
6. tears from hell 5:31
7. the oldest sister's weeding 2:12
8. soldier's melancholy 4:54
9. between zone seller 8:44

All music by Raphael Rogiński & DJ Lenar.

Recorded by Maciej Frycz at Dragon Club, Poznań, Poland.
Mixed and mastered by Tomasz Duda.
Cover art and design by Marek Wajda.

Total Time: 42:36

tags

license

all rights reserved

about

Multikulti Project Poznań, Poland

contact / help

Contact Multikulti Project

Streaming and
Download help